
Paramahamsa Hariharananda, wielki Krija Jogin, osiągnął mahasamadhi (ostateczne, świadome połączenie z Bogiem) 3 grudnia 2002 roku w Miami na Florydzie. Miał 95 lat. Urodził się 27 maja 1907 roku w Indiach, w wiosce Habibpur, na brzegu uświęconej rzeki Ganges, w okręgu Nadia, w Zachodnim Bengalu. Tylko kilka kilometrów od miejsca narodzin Szri Czaitanji Mahaprabhu, przepojonej Bogiem, piętnastowiecznej boskiej inkarnacji. Wioska Habibpur była uświęcona poprzez urodziny tego boskiego dziecka, którego młodzieńcze imię brzmiało Rabindranath. Jego ojciec Haripada Bhattaczadżi był zdyscyplinowanym, oddanym i stanowczym braminem, dobrze zaznajomionym ze wszystkimi hinduskimi świętymi pismami. Jego matka Nabinkali Dewi, była panią nadzwyczaj pobożną, hojną i kochaną. Kiedy Rabindranath wciąż jeszcze był małym dzieckiem, obdarzony niezwykłą i cudowną siłą umysłu, zapamiętywał w sanskrycie wszystkie zawiłe mantry, hymny i modlitwy. W wieku 11 lat przyjął ślub brahmaczari, w ceremonii bramińskiej upanajana. W wieku 12 lat z wciąż rosnącym pragnieniem duchowego postępu skierował się do Szri Bidżaj Kryszny Czattopadhjaja, zrealizowanego Mistrza żyjącego z rodziną w Howrath, w zachdniej części Kalkuty i przyjął inicjację w ścieżkę Dżnana Jogi. Kontynuował doskonalenie zarówno w świętej jak i w świeckiej edukacji i stał się dobrze umiejscowionym w jego społeczności doradcą. Jednakże jego pragnienie duchowego oświecenia nie mogło być ugaszone przez osiągnięcia materialne. Jego pierwszy guru, wiedząc, że jego rola się skończyła, z boską intuicją zachęcał go do spotkania ze Szrijukteswarem, najbardziej znanym uczniem wielkiego Mistrza Krija Jogi, Lahiri Mahasaji. Zgodnie z radą, odwiedził on Śrijukteszwara w jego aszramie w Serampore w 1932 roku i w końcu otrzymał inicjację w Krija Jogę, uświęconą i naukową technikę medytacyjną. Baba Hariharananda, jak z miłością o nim mówimy, miał czarującą osobowość, mógł być figlarny jak dziecko, ciekawy życia jak młodzieniec lub być uosobieniem spokoju i mądrości. Kochający, dbający i czuły oraz nigdy nie tworzący dystansu i nie surowy. Był inkarnacją miłości, współczucia i służby. Jego życie było ideałem poświęcenia i świadomości Boga. W każdej chwili Baba nauczał na wiele różnych sposobów, inspirując swoich naśladowców do czynienia postępów na ścieżce duchowej. Każdy jego oddech był przeżyty w połączeniu z Bogiem dla duchowego wzrostu ludzkości.Unikalny światowy nauczyciel, biegły w wielu językach, wolny od religijnych dogmatów i sekciarskich wierzeń, jest opisywany jak uosobienie miłości Jezusa, jasnego widzenia Szankary, oddania Szri Czaitanji i współczucia Buddy. Jego duchowa postawa była imponująca, ale tak naprawdę zawdzięczał to słodkiemu, prostemu uśmiechowi, dzięki któremu można było poczuć boskie szczęście.